W sobotę 22 sierpnia Gdynia obchodziła swoje 100-lecie. Kulminacją Letnich Urodzin Gdyni był wieczorny koncert Sanah na Molo Południowym. Mimo deszczu i chłodniejszej pogody wydarzenie przyciągnęło tłumy mieszkańców.
Uroczystości rozpoczęły się po południu. Jedną z głównych atrakcji był 600-metrowy stół ustawiony wzdłuż alei Piłsudskiego. Podzielono go na sektory odpowiadające gdyńskim dzielnicom, dzięki czemu mieszkańcy mogli usiąść, spotkać się z sąsiadami i skorzystać z oferty gastronomicznej.
600-metrowy stół i atrakcje w centrum Gdyni
W Parku Centralnym przygotowano program dla różnych grup wiekowych. Znalazły się w nim potańcówka, mobilna wrotkarnia, silent disco, skate park, ścianka wspinaczkowa, warsztaty dla dzieci, kino pod chmurką oraz strefa relaksu z jogą i pilatesem.
Początkowo pogoda nie sprzyjała uczestnikom – przed rozpoczęciem imprezy nad Gdynią padało. Jednak po godzinie 14 zza chmur wyszło słońce. W centrum pojawiało się coraz więcej osób, a wieczorem największe tłumy zgromadziły się w okolicach Mola Południowego.

Sanah i inni, czyli morze muzyki na urodziny
Na Skwerze Arki Gdynia od popołudnia występowali artyści związani z miastem. Publiczność mogła usłyszeć Joannę Knitter Blues&Folk Connection, No Limits, Tomka Makowieckiego, Pana Knapa i Szefostwo oraz Young Igiego.
Największe emocje czekały jednak na uczestników wieczorem. O godzinie 20 na scenie na końcu Mola Południowego rozpoczął się koncert Sanah. Wokalistka grała półtorej godziny, prezentując przekrój swoich najpopularniejszych utworów – od „Szampana” po „Ale jazz”.
Mimo że był to darmowy miejski koncert, publiczność nie mogła narzekać na półśrodki. Sanah zagrała pełnoprawny występ, niemal identyczny z tymi stadionowymi. Ze względów technicznych zabrakło jednak wszystkich dodatkowych atrakcji.
Zaproszenie artystki okazało się strzałem w dziesiątkę. Jej muzyka trafia do szerokiego grona odbiorców, dzięki czemu idealnie wpisała się w miejskie urodziny, które są przecież dla wszystkich mieszkańców.